Sobota, papierowa torebka i ogromna ściana pojemników wypełnionych żelkami, czekoladkami, piankami i lukrecją. W Szwecji taki obrazek nikogo nie dziwi. Lördagsgodis, czyli „sobotnie słodycze”, to jeden z najbardziej charakterystycznych szwedzkich zwyczajów rodzinnych. Dziś kojarzy się z przyjemnym weekendowym rytuałem, ale jego historia ma również znacznie mniej niewinną stronę.
Co oznacza lördagsgodis?
Słowo jest bardzo proste:
lördag – sobota
godis – słodycze
Lördagsgodis oznacza więc dosłownie „sobotnie słodycze”.
Tradycyjna idea jest taka, że zamiast jeść słodycze codziennie, wybiera się jeden dzień w tygodniu, kiedy można sobie na nie pozwolić. W Szwecji tym dniem została właśnie sobota.
Dla wielu dzieci oznacza to nie tylko samo jedzenie słodyczy, ale również cały rytuał związany z ich wybieraniem.

Lösgodis – słodycze, które wybierasz sam
Z lördagsgodis bardzo mocno związane jest słowo: lösgodis.
To słodycze sprzedawane na wagę.
W szwedzkich supermarketach można znaleźć całe ściany przezroczystych pojemników wypełnionych najróżniejszymi słodyczami. Bierzesz papierową torebkę, a następnie sam wybierasz dokładnie to, na co masz ochotę.
Żelki? Proszę bardzo.
Czekolada? Oczywiście.
Kwaśne cukierki? Bez problemu.
Lukrecja? W Szwecji zdecydowanie.
Dla wielu dzieci właśnie możliwość stworzenia własnej godispåse, czyli torebki słodyczy, jest najważniejszą częścią całego rytuału.
Dlaczego akurat sobota?
W połowie XX wieku w Szwecji bardzo poważnym problemem była próchnica. Zaczęto więc badać, jak na zdrowie zębów wpływa cukier i przede wszystkim częstotliwość jego spożywania.
Z czasem jednym z praktycznych zaleceń stało się ograniczenie słodyczy do jednego dnia w tygodniu zamiast podjadania ich codziennie.
Sobota okazała się idealna.
W 1959 roku w Szwecji zaczęto popularyzować zalecenie, aby dzieci jadły słodycze właśnie raz w tygodniu. Z czasem pomysł przerodził się w znany do dziś zwyczaj lördagsgodis.
Ciemna historia lördagsgodis – eksperymenty Vipeholm
Nie da się opowiedzieć historii lördagsgodis bez wspomnienia o Vipeholmsexperimenten.
W latach 40. i 50. XX wieku w szpitalu Vipeholm w Lund prowadzono badania nad wpływem cukru na rozwój próchnicy.
Uczestnikami byli przede wszystkim pacjenci z niepełnosprawnością intelektualną przebywający w instytucji.
W części eksperymentów podawano im bardzo duże ilości cukru, w tym specjalnie przygotowane, wyjątkowo lepkie cukierki, które długo pozostawały na zębach.
Badania wykazały silny związek między częstym jedzeniem takich produktów między posiłkami a rozwojem próchnicy.
Dzisiaj eksperymenty Vipeholm są jednak przywoływane przede wszystkim jako przykład poważnego problemu etycznego w historii badań medycznych. Uczestnicy nie wyrażali świadomej zgody na eksperymenty, a badania celowo prowadziły do pogorszenia stanu ich zębów.
Jak wygląda lördagsgodis dzisiaj?
Dzisiaj niewiele osób stojących w sobotę przed ścianą lösgodis zastanawia się nad historią stomatologii.
Lördagsgodis stało się przede wszystkim weekendowym rytuałem.
W niektórych rodzinach dzieci dostają określoną kwotę i mogą same wybrać słodycze. W innych kupuje się jedną większą torebkę dla wszystkich.
Nie istnieją żadne oficjalne zasady i oczywiście nie każdy Szwed czeka ze słodyczami do soboty.
Lakrits – bez niej szwedzka ściana słodyczy nie byłaby kompletna
Przy szwedzkim lösgodis warto wspomnieć o lakrits, czyli lukrecji.
Szwedzi mają do niej zdecydowanie bardziej entuzjastyczny stosunek niż wiele innych narodów.
Znajdziesz nie tylko słodką lukrecję, ale również:
saltlakrits – słoną lukrecję.
Dla osoby odwiedzającej Szwecję po raz pierwszy może to być dość zaskakujące doświadczenie smakowe.
Szwedzka torebka lördagsgodis może więc zawierać obok siebie kwaśne żelki, czekoladę, pianki i bardzo intensywnie słoną lukrecję.
Lördagsgodis a fredagsmys
Szwedzki weekend ma kilka bardzo charakterystycznych rytuałów.
W piątek pojawia się:
fredagsmys – przyjemny początek weekendu, często z jedzeniem tacos, filmem i odpoczynkiem.
Dzień później:
lördagsgodis – sobotnie słodycze.
To oczywiście nie znaczy, że wszystkie szwedzkie rodziny spędzają weekend dokładnie w ten sposób.
Oba pojęcia pokazują jednak coś ciekawego: małe, powtarzalne rytuały mają w szwedzkiej codzienności naprawdę mocną pozycję.
Nie potrzeba specjalnej okazji.
Wystarczy piątek albo sobota.
Czy dorośli też jedzą lördagsgodis?
Zdecydowanie.
Choć tradycję najmocniej kojarzy się z dziećmi, lösgodis nie ma limitu wieku.
Dorośli również mają swoje ulubione żelki, czekoladki czy lukrecję i bez problemu mogą przygotować własną sobotnią torebkę.
Samo określenie lördagsgodis jest po prostu mocno zakorzenione w języku i kulturze, niezależnie od tego, czy ktoś rzeczywiście przestrzega zasady „słodycze tylko w sobotę”.
Czy lördagsgodis istnieje tylko w Szwecji?
Nie.
Podobną tradycję znajdziemy również w Norwegii, gdzie funkcjonują określenia:
lørdagsgodt
lub
lørdagsgodteri.
Idea jest bardzo podobna – słodycze jako specjalna sobotnia przyjemność.
Szwedzkie lördagsgodis jest jednak szczególnie mocno związane z ogromną kulturą lösgodis i charakterystycznymi działami ze słodyczami na wagę.
Poznawaj Szwecję razem z Pluggis®
Słowa takie jak lördagsgodis, lösgodis, fredagsmys czy tacofredag są świetnym przykładem języka, którego trudno nauczyć się bez poznawania szwedzkiej codzienności.
Dlatego na naszych kursach szwedzkiego nie zabraknie lekcji o lördagsgodis i innych elementach szwedzkiej kultury.
Jeśli chcesz rozgadać się po szwedzku, zapraszamy na nasze kursy z lektorem. A jeśli wolisz uczyć się samodzielnie i przede wszystkim chcesz poszerzać swoje słownictwo, zajrzyj do Banku Szwedzkich Słów.





